Weekend rowerowych nieszczęść

wpis w: myśli | 0

Nie było mnie dłuższy czas w domu. Obowiązki służbowe wygoniły mnie na północ naszego pięknego kraju. Nie narzekam – pobiegałem sobie chwilkę po gdańskiej starówce, jednak po powrocie… czekał mnie weekend rowerowych nieszczęść. Mój kumpel z lat szkolnych Kuba, z … Czytaj więcej…

Get Rich or Die Tryin

wpis w: myśli | 0

Dziś mijają równo trzy tygodnie, od momentu, kiedy ostatni raz wpisałem coś na bloga. To mnóstwo czasu, a jednak zabrakło go nie tylko na moje grafomańskie zapędy. Jeden telefon, jedna decyzja i człowiek potrafi na własną prośbę wrzucić się w … Czytaj więcej…

Cel roczny, rzecz o jego braku czy może…

wpis w: myśli | 1

Dwa dni temu pisałem o powrocie do reżimu treningowego i trudach związanych z osiągnięciem krótkoterminowego celu, jaki sobie założyłem, czyli stravowego Grand Fondo w lutym. Niestety ostatnimi czasy nie mam problemu tylko z krótkoterminowymi celami, większy problem mam z obraniem … Czytaj więcej…

Dziś pokochałem las… mimo gleby

wpis w: myśli | 2

To była bardzo dobra niedziela. Dzień wcześniej myślałem, że „jak będzie kręcić się wokół zera to strzelę 5-dych rundę na szosie.” Wstałem, zaspany poszedłem robić śniadanie do łóżka mojej żonie. Podniosłem rolety i to co ukazało się moim oczom zmieszało … Czytaj więcej…

1 2 3 4 5