Hochtor, Grossglockner i inne takie rowerem…
| |

Od momentu, gdy kupiłem sobie na trenażer trasę Grossglockner High Alpine Road do przełęczy Hochtor, chciałem tam pojechać. Z wielu względów tegoroczny, długo planowany, wyjazd na Stelvio nie wypalił (chciałbym dopisać „jeszcze”), dlatego postanowiłem obrać właśnie ten kierunek… Przed zakupem … Czytaj więcej...

Wszystko co wiem o Stelvio…
| |

Stelvio – mityczna przełęcz, głośno znienawidzona przez tych, którzy zostali przez nią pokonani. Zbliża się maj, a to oznacza, że (najprawdopodobniej) śnieg na patelniach stopnieje a drogi z Bormio oraz Prato zapełnią się cyklistami. Dla tych śmiałków, którzy będą próbować … Czytaj więcej...

Jak zacząć sezon rowerowy…
| |

Równo miesiąc nie wyjeżdżałem swoim rowerkiem na zewnątrz. Mróz, plucha, błoto. Wszystko to oddalało mnie od wejścia w prawdziwy sezon rowerowy. Mamy jednak ostatni weekend stycznia i wbrew zapewnieniom prominentnych polityków, wystarczą dwie-trzy warstwy ubrań by wyskoczyć na zewnątrz. Oh … Czytaj więcej...

Stanąć gdzieś między początkiem i końcem…
| |

Właściwie to przez ostatnie tygodnie niewiele się działo. Godzinami robię trzy rzeczy – kręcę na trenażerze, oglądam karbonowe rumaki w sklepach i myślę o 2016 roku. Wszystko to doprowadziło mnie ostatnio do ciekawej myśli na temat wyznaczania celu… Każdy ma … Czytaj więcej...

Czego sobie i Wam życzę…
| |

Ufff… ostatni trening 2015 roku zaliczony. Mimo to, że wczoraj 20 minut odmrażałem palce u nóg pod gorącym prysznicem, to uważam, że warto było. Warto było tak samo, jak wszystko co w swojej kolarskiej przygodzie zrobiłem w tym roku. A … Czytaj więcej...

Wulkan Teide – drugi raz rowerem
| |

Też tak macie? Po pierwszym razie, zawsze chcecie więcej? Niedosyt. Chęć udowodnienia sobie, że ostatni raz to nie był przypadek. Skorzystanie z doświadczenia i podjechanie drugi raz, lepiej, szybciej! Ostateczne rozliczenie z daną górą / przełęczą. To wszystko ciągnęło mnie … Czytaj więcej...

Góry Anaga – nieodkryte złoto Teneryfy
| |

„Jeśli kiedykolwiek wybierzecie się na Teneryfę… olejcie wycieczki i zgiełk południa. Chociaż na jeden dzień. Jedźcie zobaczyć góry Anaga, pojedźcie do Taganany, zjedzcie rybę w Benijo, zachwyćcie się na Punta del Ingles. Nie ma tam turystyki, więc to miejsce nie … Czytaj więcej...